piątek, 30 marca 2018

ART+16 Blueberry FES Nitro z browaru Stu Mostów


Sprawdźmy to najtro. Wrocławski browar Stu Mostów zaskakiwał już niejednokrotnie i przez lata udowadniał, że potrafi się od czasu do czasu wyróżnić nawet na tle równie ambitnej konkurencji. Tym razem zainwestowano w technologię pozwalającą na nasycanie piwa azotem, co ma oczywiście zapewniać popularny efekt ginesa. Pierwsze takie piwko już za nami, natomiast chwilę później świat ujrzała kolejna odsłona kooperacyjnej serii ART - Blueberry Foreign Extra Stout Nitro. To wzbudza we mnie nawet większe emocje i borówki w takim solidnym ciemniaku są konkretnym wabikiem. 

poniedziałek, 26 marca 2018

RISFACTOR z browaru Pinta - podstawka kontra beczka


Jak już coś robić, to porządnie - taką najwyraźniej zasadę wyznają ludzie Pinty. Gdzieś tam kiedyś zasłyszałem, że Pan Fałat uznaje tylko RISy zaczynające się od 30 ballingów i dlatego przyszło nam tyle czekać na czarnego mocarza. No bo Kwas Theta to jednak był bardziej kwas niż theta i chyba się tutaj ze mną zgodzicie. W każdym razie oto i on - RISFACTOR, pierwszy prawilny Russian Imperial Stout od weteranów rodzimego rzemiosła. 

wtorek, 20 marca 2018

Meteor z browaru Raduga


Poczciwa Raduga nie gościła w tym, ekhem, zacnym miejscu od czasu świetnego 2028, a troszkę przecież zdążyło się wydarzyć. Do najgłośniejszych premier można z pewnością zaliczyć ostatnie dwie, czyli luźną kontynuację gwiezdnej, wysokoballingowej serii. Kontrowersyjny Solaris zdążył mi już umknąć, także szczęście mnie nie opuszcza, ale jest jeszcze Meteor, czyli Barley Wine. Mniej głośne, a bardziej tajemnicze, więc dla mnie to nawet lepiej. 

sobota, 17 marca 2018

Illusion z browaru Rockmill


U warszawskiego (edit: a tak naprawdę szczecińskiego) Rockmilla w kwestii RISów długo nie było słychać nic, a jak ostatnio nimi sypnęli, to trudno nadążyć za kolejnymi premierami. W sklepiku znalazłem dwie świeżynki, Illusion i Black Noble, z których to wybrałem tę pierwszą. Wyższy ekstrakt, ciekawsze dodatki... Oczywiście naturalne byłoby zakupienie obu i jakieś porównanie, ale jako nieszczęśliwy posiadacz czterech kółek zostałem ostatnio zmuszony do zapłaty za ubezpieczenie. God help us all

niedziela, 11 marca 2018

RIS 24 Bowmore Whisky BA z browaru Piwojad


Krakowski Piwojad jest jednym z tych nielicznych browarów, które na moim blogowym pierdolniku jeszcze nie gościły. W tym czasie zdążył zrobić dobre wrażenie za kulisami swoimi pamiętnymi Smoothie, ale dziś mam przyjemności sprawdzić jedną z premier typowo na sezon zimowy, a mianowicie RISa dojrzewającego 7 miesięcy w beczkach po szkockiej Bowmore. 

czwartek, 8 marca 2018

Niedorżnięty z browaru Pinta


Legendarna Pinta kilka lat temu zaskoczyła nas głośnym Niedobitym - bezstylowym i bardzo wymagającym piwem z masą dodatków. Podejrzewam, że wielu z Was do dziś czuje na językach smak parkietu. Według mojej wiedzy piwo nie zostało powtórzone, ale temat piw ekstremalnych najwyraźniej nie został porzucony. Niedawno do sklepów zawitał Niedorżnięty

poniedziałek, 5 marca 2018

Pan Kierownik z browaru Zakładowego


Nie jest to nówka, ale piwko dosyć głośne, to i warto przyjrzeć się drugiej warce. Nie ma się więc co rozwodzić - przed Wami Pan Kierownik, czyli klasyczny Russian Imperial Stout ze znanego i lubianego Zakładowego

sobota, 3 marca 2018

Garść piwnych memów: część trzecia


Trzecia dziesiątka śmiesznych (w zamyśle) obrazków, które publikowałem w ostatnich tygodniach na moim facebooku. Życzę miłego weekendu i czytamy się w kolejnym wpisie jakoś na początku przyszłego tygodnia. Mam przygotowany raporcik z degustacji fajniutkiego, choć nie tak już nowego RISa.

czwartek, 1 marca 2018

Dark Angel z browaru Hoppy Beaver


Nowy, trzeci już Bober. Zapowiada się nam całkiem płodny kontraktowiec. Tym razem postawiono na piwo ciemne, a konkretnie American Porter. Tu muszę uderzyć się lekko w pierś, gdyż na facebooku zapowiedziałem to piwo jako nowofalowe (w domyśle nachmielone), a w trakcie lektury okazało się, że styl to nie jest to do końca odpowiednik American Stoutu.