Jak wszyscy, to wszyscy. Wiecie już o co chodzi, więc daruję sobie zwyczajowy wstęp i zapraszam Was do relacji z mojego starcia z piwem Książęce Porter - najnowszą propozycją Kompanii Piwowarskiej uwarzoną w browarze Tychy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kompania piwowarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kompania piwowarska. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 maja 2018
środa, 15 czerwca 2016
[Kompania Piwowarska] Książęce Golden Ale - Recenzja piwa
Uwarzone w browarze Tychy
Styl: British Golden Ale
Ekstrakt: 12,5% wag.
Alkohol: 5,2% obj.
Goryczka: 18 IBU
Skład: woda; słód jęczmienny (Pale Ale); chmiel (Golding, Sovereign, Pilgrim, Target, Mosaic)
Data przydatności: 8.11.2016
pasteryzowane
No i stało się - oto pierwszy górniak od KP. Myślałem, że kiedy do tego już dojdzie wszyscy z ciekawości będą szukać tego piwa i pytać na forach, gdzie już jest dostępne (przypadek ŻAPA), a tymczasem specjalnego szumu w internetach nie zauważyłem. Może czekaliśmy za długo? Ja mimo wszystko chętnie spróbuję, bo koncern zdecydował się na styl nietuzinkowy i (z tego co zrozumiałem) dosyć zakurzony. Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek z polskich rzemieślników go uwarzył.
Czym więc jest złoty ale? Podobno pierwotnie miał być konkurencją dla eurolagera. Narodził się na Wyspach, więc nachmielono go po brytyjsku i dzisiejszy bohater również chwali się pięcioma odmianami chmielu, przy czym znajduje się wśród nich amerykański Mosaic, co wg. BJCP (strona 21)jest jak najbardziej dopuszczalne. Oczywiście na jasno, a poza tym stosunkowo lekko, rześko i pijalne. Takie mniej egzotyczne i zapewne trochę bardziej słodowe APA. Boli trochę to 18 IBU, bo dopuszczalne jest nawet 45, ale wszyscy znamy podejście KP. Nie skreślam jednak piwka na starcie i życzę mu, żeby mi smakowało.
wtorek, 3 maja 2016
[Kompania Piwowarska] Prażubr Niepasteryzowany - Recenzja piwa
Uwarzone w Browarze Białystok
Styl: Jasny Lager
Ekstrakt: ?
Alkohol: 5,0% obj.
Skład: słód jęczmienny...
Data ważności: 27.09.2016
Piwna rewolucja dotarła do Kompanii Piwowarskiej. Koncern nie rozpieszcza nas nowościami, więc skoro już zaszaleli, to można sprawdzić. Piwo niepasteryzowane oczywiście nikogo już nie wzrusza i osobiście też nie uważam, żeby utrwalanie jakoś odczuwalnie pogarszało smak piwa, więc spodziewam się, że największą zmianą w Żuberku jest etykieta. Zaznaczam jednak, że po tym stylu trudno w ogóle oczekiwać fajerwerków, ale nie o to tu chodzi. Dopóki piwo nie będzie zdominowane przez wady, a akcencik chmielowy choć trochę muśnie mój język, to powinno być smacznie i pijalnie, co jak najbardziej jest godne docenienia.
Wróćmy jeszcze na chwilę do tej etykiety. Graficznie wzorowano się na takich starych rycinach, co wyszło całkiem przyjemnie dla oka. Jest fajna kolorystyka i całość nawet w przyjemny sposób kojarzy się z piwkami regionalnymi. Morskie opowieści jak najbardziej klimatyczne, przy czym wiadomo, że to bajeczki jakieś są. Składu praktycznie brak, bo wymieniono tylko alergen w postaci słodu. Jest całkiem fajny kapsel dedykowany piwu, który sobie zachowam. Chyba, że ostatecznie będą się z nim wiązały smutne wspomnienia, to wywalę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
