Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witbier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witbier. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 maja 2018

Trzy razy Konstancin - Witbier, New England IPA i Saison


W Czarnkowie się dzieje. Nie wiem dokładnie co, ale dzieje. Saison i Witbier to w zasadzie jeszcze style, których spodziewałbym się (ba, nawet oczekiwałbym) od takiego browaru, ale New England IPA? Co zdecydowało o takim doborze stylów? Jak wyglądało nawiązanie współpracy z piwowarami domowymi, którzy użyczyli browarowi swoich receptur? Jakiś konkurs? Jednorazowa akcja czy będzie to kontynuowane z nowymi recepturami? 

niedziela, 14 maja 2017

Trzy szybkie: PINTA


Chodź na trzy szybkie - tak mówiła w liceum moja nauczycielka polskiego, kiedy wołała do odpowiedzi. Nigdy nie kończyło się to dla mnie dobrze. 

Ja jednak nie jestem aż tak surowy i szukam plusów. Trzy szybkie to pomysł na nową serię. W każdym wpisie skupiałbym się na trzech piwach ze stałej oferty danego browaru. Taka kontrola jakości w myśl zasady, że warto wracać do piw już znanych. No właśnie, ale czy na pewno?

poniedziałek, 11 lipca 2016

[Deer Bear] Yam Yam - Recenzja piwa

Kontraktor: Browar Wąsosz 
Styl: White IPA 
Ekstrakt: 15,0% wag. 
Alkohol: 5,4% obj.
Goryczka: 44 IBU 
Skład: woda; słody (pilzneński, pszeniczny, monachijski, Carahell); chmiele (Citra, Amarillo, Mosaic, Nugget); drożdże; dodatki (płatki ryżowe, liście bambusa) 
Najlepiej spożyć przed: 6.03.2017 
pasteryzowane, niefiltrowane 


Nowy Miś. Mam to szczęście, że premiery Deer Bear błyskawicznie trafiają do tutejszego sklepu, więc mogę Was poczęstować świeżą recenzją. Nie ukrywam, że czekam na te piwa, bo Pan Durtan świetnie sobie z browarem radzi. Po Coffee Stoucie wkraczamy już na jaśniejsze ścieżki i dziś ugasimy pragnienie Witbierem po amerykańsku. Oczywiście nie obyło się bez bonusów i w tym wypadku podrasowano całość płatkami ryżowymi oraz liśćmi bambusa. To pierwsze ponoć rozjaśnia trunek i podnosi wytrawność, co propsuję. Liście natomiast powinny wnosić jakieś specyficzne akcenty (nie wiem jakie) i ogólnie są bardzo zdrowie, jak w sumie wszystko, co egzotyczne i nieosiągalne dla zwykłych śmiertelników. 

Pana Krzywdzińskiego, autora etykiety, już na wstępie pozdrawiam i gratuluję doboru nowych fontów - od razu lepiej! Teraz już praktycznie niczego nie można się przyczepić, bo panda wyszła przepięknie. Pępek ma trochę rozwalony, pewnie od grzebania, ale to ponoć strefa erogenna, więc jestem w stanie to zrozumieć. Jest oczywiście infografika, jest bardzo fajny opis i prawie pełny skład, bo drożdży nie podano (zakładam, że belgijskie). Ogólnie klasa

środa, 8 czerwca 2016

[Osowa Góra] Witek - Recenzja piwa

Styl: Witbier 
Ekstrakt: 12,0% wag. 
Alkohol: 5,0% obj. 
Goryczka: 12 IBU 
Skład: woda; słód pilzneński, płatki pszeniczne i owsiane, słód melanoidowy; drożdże FM20; chmiel (Hersbrucker, Saaz, Citra) 
Najlepiej spożyć przed: 20.08.2016 
niepasteryzowane, niefiltrowane 


Dosyć dawno nie robiłem zapasów w Bydzi, a przecie niedawno doszło tam do niemałego wydarzenia. Kujawski Browar Regionalny Osowa Góra wystartował z pokaźną baterią piw i w międzyczasie zdążyło jeszcze kilka przybyć, w tym choćby imperialne IPA. Jak widać piwowar się nie opierdala i odważnie włącza się do wyścigu premierowego. Nie mam nic przeciwko, ale jako że pogoda taka witbierowa, to na blogu browar zadebiutuje klasyką. Witek powinien być lekki i pijalny, stawiający na nogi, orzeźwiający. Ma być idealnym zwieńczeniem ciepłego dnia i ukojeniem dla zmęczonego, śmierdzącego, spoconego cielska. Nadzieję rozbudzają dodatkowo Citra i Saaz wymienione w składzie. Chce mi się witbiera i ma być dobry, basta

Jak zwykle jednak powstrzymuję się chwilę z chamskim ściągnięciem ładnego firmowego kapsle i kulturalnie badam warstwę zewnętrzną. Butelka z tych takich przyjemnie solidnych. Etykieta oryginalnie wykrojona i bardzo dobra jakościowo. Podoba mi się logo browaru oraz ogólna typografia, bo fonty są przyjazne dla oka. Po bokach spotkać można jeszcze jakiegoś pirata (Witek, to Ty?) i gałązki chmielu w takiej kredkowej stylówie - akurat to już jest takie sobie, ale nie drażni. Krótki opis stylu, pełny skład, podstawowe informacje - całkiem fajnie