Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gzub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gzub. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 czerwca 2016

Browar Spółdzielczy i przyjaciele

Zajeżdżam ja do domu, a tam kurde paczka czeka. W środku trzy świeżynki od Browaru Spółdzielczego. Zaskoczenie, bo nikt się ze mną w tej sprawie nie kontaktował, ale widzę na jednej ecie hopkinsowego psiaka, więc pewnie od nich pomysł obdarowania mnie tym dobrem. Nie mam nic przeciwko i przygarniam wszystkie paczki, dopóki nie tykają. Dziękuję!

Ci przyjaciele z tytułu tego wpisu oznaczają oczywiście piwa w kooperacji. Podwójne to lekka (wbrew pozorom, ale o tym za chwilę) pszenica z dodatkiem owoców malin i ananasa uwarzona z pomocą wspomnianych wyżej kontraktowców z Hopkinsa - brzmi to szalenie apetycznie i w sam raz na lato. W Złodziejskim maczał paluszki Gzub znany mi póki co tylko z innej kooperacji i wyszło z tego, również stosunkowo lekkie, żytnie Ale na amerykańskich chmielach i z dodatkiem różowego pieprzu. Babskie to z kolei nieco cięższy kaliber, a mianowicie RIS - tym razem samodzielne dzieło browaru z Pucka, które pół roku dojrzewało z wiśniami i podobno zdążyło w tym czasie troszkę zdziczeć. Wszystko uwarzono w Spółdzielni Socjalnej DALBA, oczywiście w Pucku. 

piątek, 18 marca 2016

[Bednary/Gzub] Black Yeti - Recenzja piwa

Styl: Double Chocolate Stout 
Ekstrakt: 16,5% wag. 
Alkohol: 5,5% obj. 
Skład: woda, słód (Pale Ale, jęczmień palony, pszeniczny, czekoladowy pszeniczny, Caramunich typ II, karmelowy), chmiel (Fuggles, Marynka), drożdże (S-04), sól himalajska, laktoza 
Data ważności: 15.08.2016
pasteryzowane, niefiltrowane 


Trochę z okazji Dnia Św. Patryka, a trochę z okazji, że mi się chce. Kooperacyjne piwko browarów Bednary i Gzub to podwójny stout czekoladowy z ciekawymi dodatkami soli himalajskiej oraz lubianej przeze mniej laktozy, która jednak w nadmiarze wywołuje u mnie sraczkę. Mimo wszystko wygląda to dobrze i chyba warto poświęcić własną dupę. 

Etykieta głównie w czerni i bieli, dosyć oszczędna graficznie, aczkolwiek to jest styl, jaki lubię. Tak swojsko to wygląda, mam ciepłe odczucia. Jest pełny skład, temperatura serwowania, informacje kontaktowe. Brak morskich opowieści. Kapsel czarny, całość dosyć schludna. Trochę pusto w szyjce, zabrakło łyczka, ale jakoś przeboleję. Butelka 330 ml. Mało piwa, dużo brzydkiej stopy. Otwieramy.