czwartek, 16 listopada 2017

Magia tektury - za co lubię KARTONIKI?


O wyśmiewanej ekstrawagancji i jej roli we współczesnym świecie.

Moda na kartoniki trwa w najlepsze, a jak coś już staje się zbyt powszechne, to musi pojawić się ruch oporu. Póki co narzekania na fikuśne opakowania piw mają raczej formę kąśliwych żarcików, jednak od czasu do czasu trafiam już na teorie o sztucznym kreowaniu sztosów i podbijaniu cen przez browary. Lekko mnie to mierzi, więc krótko opiszę za co osobiście kartoniki szanuję i jaką moim zdaniem pełnią rolę. 

poniedziałek, 13 listopada 2017

Gryf Pomorski - ZŁOTO z Bytowa!


Wchodzę do sklepu z zamiarem nabycie beczkowego Donalda T. i Gryfa Pomorskiego, a tu cios z liścia, bo jedno i drugie wycenione wysoko. Decyduję się więc na jedno, konkretnie to drugie. No, na Gryfa. Co prawda bez beczki, ale przecież Docent nie tak dawno oficjalnie zakończył tę modę. Sięgam więc po piramidkę skrywającą... No właśnie nie do końca wiadomo co. Autorzy (być może słusznie) nie sprecyzowali stylu. 

sobota, 11 listopada 2017

El JaguaRIS z browaru Birbant


Ho, ho, ho! Trochę wcześnie na takie powitania, ale Birbant postanowił uruchomić już swojego Mikołajka, więc poczujmy magię świąt. Jako naiwny kawosz łykam wszystkie piwa z tym dodatkiem i kawowy RIS bez problemu znalazł sobie miejsce na blogasku. Sama podstawa piwna wygląda oczywiście obiecująco, a ziarna El Jaguar powinny to wszystko jeszcze dopieścić. Gwatemalska kawa ponoć charakteryzuje się stosunkowo niską kwasowością, przyjemnym balansem i akcentami czekolady, karmelu czy orzechów. 

wtorek, 7 listopada 2017

ROZWOJOWE, czyli Pale Ale z bursztynem


Bursztyn to kopalna żywica drzew iglastych znana większości z Was zapewne ze względu na jego zastosowanie w jubilerstwie. W różnych formach prawdopodobnie zdobiły się nim Wasze babcie, a może i obecnie matki, żony, dziewczyny i kochanki. Ma ono jednak kilka innych ciekawych zastosowań, w tym spożywcze. Z bursztynu można bowiem zrobić zdrowotną nalewkę, a jak się okazuje nic nie stoi na przeszkodzie, by wrzucić go do piwa. 

czwartek, 2 listopada 2017

Coffeelicious SPECIAL z Piwnego Podziemia


Jakoś tak wyczekiwałem na International Stout Day, wyczekiwałem, a ten i tak przyszedł znienacka i dupa zbita. Nie przygotowałem się. Kilka dni temu piłem jednak Coffeelicious Special i postanowiłem zostawić tę reckę na dziś. 

Podstawki nie trzeba chyba za bardzo przedstawiać, gdyż Coffee Milk Stout to chyba jeden ze szlagierów Piwnego Podziemia. Znalazł sobie fanów kiedy był na kranach, znalazł również w wersji butelkowej. Wersja Special została dopieszczona dodatkiem wanilii oraz ziaren kakaowca. Smakowało mi wcześniej, więc nie trzeba mnie było przekonywać do zakupu tego egzemplarza.