O wyśmiewanej ekstrawagancji i jej roli we współczesnym świecie.
Moda na kartoniki trwa w najlepsze, a jak coś już staje się zbyt powszechne, to musi pojawić się ruch oporu. Póki co narzekania na fikuśne opakowania piw mają raczej formę kąśliwych żarcików, jednak od czasu do czasu trafiam już na teorie o sztucznym kreowaniu sztosów i podbijaniu cen przez browary. Lekko mnie to mierzi, więc krótko opiszę za co osobiście kartoniki szanuję i jaką moim zdaniem pełnią rolę.
