niedziela, 19 lutego 2017

Trójniak PIASTOWSKI i Dwójniak KURPIOWSKI - recenzje miodów pitnych


Krótko przerwa od piwa, by wrócić do mojego nowego hyzia. Jadwiga okazała się trunkiem arcysmacznym i wypadałoby zgłębić temat miodów pitnych. Okazuje się, że APIS rozlewa swoje miody również na porcje 250 ml, co jest ilością w sam raz na spróbowanie, toteż dziś dwa egzemplarze z tych lżejszych kategorii. Jeśli temat jest dla Was zupełną nowością, odsyłam do tego wpisu, gdzie krótko go przedstawiam i tłumaczę, jak funkcjonuje ten piękny, słodki świat.

środa, 15 lutego 2017

PINTA Eisbock Grand Prix - w Polsce się wymraża!



No i doczekaliśmy się pierwszego polskiego Eisbocka. Wymrażanie, obok NEIPA, staje się powoli nowym trendem w polskim rzemiośle i myślę, że w tym roku jeszcze doczekamy się podobnych produkcji. O koźlaku lodowym pisałem nieco więcej przy okazji recenzji Aventinusa, więc może dodam jeszcze tylko, że Pinta swojego mocarza uwarzyła na podstawie receptury Artura Pasiecznego - zwycięzcy 5. edycji Warszawskiego Konkursu Piw Domowych. Lecim dalej.

wtorek, 14 lutego 2017

Polished Black Gold - żyto jest nowelą


Pieronie, znowu Bałtyk. Piwo kooperacyjne, więc nawet nieźle wpasowałem się w Walentynki. Browar Stu Mostów regularnie współpracuje z browarami zagranicznymi w ramach serii ART, jednak Polished Black Gold nie zostało do niej wciągnięte. Pewnie dlatego, że tym razem nie warzono we Wrocławiu, a w Holandii.

niedziela, 12 lutego 2017

MISTY Contemporary IPA - piwo na czasie


New England IPA to stosunkowo świeży trend w polskim rzemiośle, choć już mamy w czym wybierać. Modzie uległ również kontraktowiec Trzech Kumpli i myślę, że jest to dla browaru naturalny ruch - zawsze warzyli świetne piwa mocno chmielone, więc można tu liczyć na topowego przedstawiciela stylu.

czwartek, 9 lutego 2017

Bałtyk-Pacific i Bałtyk-Adriatico, czyli porter bałtycki INACZEJ


Można rzec, że Pinta znowu przeciera szlaki. Seria porterów bałtyckich w kooperacji z uznanymi zagranicznymi browarami to świetny i ambitny pomysł, który chyba będzie kontynuowany. I bardzo dobrze, gdyż jest to dobry sposób na promocję w świecie bliskiego nam stylu oraz ojców polskiego rzemiosła.