Styl: Lite Rye American Pale Ale
Ekstrakt: 6,5% wag.
Alkohol: 1,0% obj.
Skład: woda; słody jęczmienne (jasne i ciemne), słody żytnie (jasne i ciemne), słód pszeniczny; chmiel (Citra, Lubelski, Marynka, Sybilla); drożdże
Data przydatności do spożycia: 18.08.2016
pasteryzowane, niefiltrowane

Opakowaniami Kormoranów zajmują się ludzie z głową i trudno w tej kwestii cokolwiek zarzucić. Etykieta 1 na 100 jest oszczędna w formie, ale bardzo elegancka i szlachetna. Duży plus za dobór fontów. Na kontrze jak zawsze angażująca lekturka i trochę danych. Oryginalna butelka z tłoczeniami, firmowy kapsel... Szanuję.

Piwo pachnie bardzo ładnie, choć co najwyżej średnio intensywnie. Citry nie pożałowano, bo dominują cytrusy w postaci głównie dojrzałych, bardzo soczystych pomarańczy, ale również grejpfrutów i limonek wraz ze skórkami oraz taką poranną, lekko zroszoną trawą. Żyta jest tu zaledwie muśnięcie i właściwie nie ma sensu się nim zajmować przy tak zgrabnym nachmieleniu. Po zamieszaniu dołącza do zestawu na chwilę taka lekka stęchlizna kojarząca się ze ścierą do podłóg, która łatwo się ulatnia, jednak z czasem zyskuje trochę na sile. Mimo wszystko całość na plus.
Hmm. Napitek w odbiorze nie jest wodnisty, bo ciało zbliża się do średniego, jednak daje o sobie znać brak pełni. Jest wytrawnie, dominuje nowofalowy chmiel, ale też w takiej ugładzonej postaci. Oczywiście, mocniejsze nachmielenie mogłoby być bolesne przy tym ekstrakcie i braku kontry słodowej, ale może jeszcze da się coś wykombinować w przyszłości. Oprócz cytrusów, a bardziej ich skórek i albedo, czuć tu sporo zieleni i trawy. Goryczka skromna i przechodząca w również wytrawny, dosyć długi, ale bardzo delikatny finisz. Trochę w nim zalega takie gorzkie albedo, jednak jest to do przełknięcia. Wychodzi w nim też odrobina tego żyta, takie świeże i lekko gorzkawe pieczywo. Szalenie pijalnie i odświeżające, a kiedy chcę wziąć kolejnego łyka, to szklaneczka jest już pusta.
Całkiem zgrabna robota i przemyślane podejście do tematu. Jest lekko, stosunkowo prosto, ale i zdecydowanie nowofalowo. W chwili obecnej chyba bezkonkurencyjne w kategorii piw nisko-/bezalkoholowych. Czekam na szybką odpowiedź rzemieślników, choć do 1 na 100 pewnie i tak jeszcze wrócę. Liczę na takie dodatkowe szlify przy kolejnej warce.
Ocena: 6,5/10
no cos pysznego
OdpowiedzUsuńNajpierw wytrzeźwiej zanim takie bzdury kolejny raz napiszesz, przecież to nie smakuje nawet jak piwo tylko jak jakiś bezalkoholowy bełt. Chyba że browar kormoran ci płaci za autoreklamę. W życiu takiego syfu już nie kupię.
OdpowiedzUsuń