Styl: ?
Ekstrakt: 14,0% wag.
Alkohol: 3,5% obj.
Skład: woda źródlana; słód jęczmienny; chmiel (Lubelski, Marynka); drożdże W-34/70; dodatki (świeży imbir, cukier trzcinowy, kwasek cytrynowy)
Najlepiej spożyć przed: 11.2016
pasteryzowane

Zapakowano to całkiem zgrabnie, choć mam wątpliwości co do typografii. Początkowo nie wiedziałem, jak rozczytać nazwę i w sklepie poprosiłem o to to tam, z tym chińskim znaczkiem. No i w sieci też widać podobne problemy z zapisem, bo jedni piszą całość wielkimi literami, inni gdzieniegdzie wplatają małe i jest trochę bałagan. Poza tym schludnie, przyjemnie dla oka. Informacji jak dla mnie wystarczająco, choć trudno wyłapać, czy piwo było filtrowane. Bardzo ładny kapsel.

Aromat jest całkiem intensywny, a piję to prawie prosto z lodówki (zalecają schłodzone, więc...). Jest rześko i wyraźnie kwaskowo. Możliwe, że przesadzono z kwaskiem cytrynowym, ale nie jest to wcale nieprzyjemne. Mam też wyraźne skojarzenia z sokiem jabłkowym albo jakimś somersby. Raczej nie ma tu nic z chmielu, ale czy jest imbir? W ciemno bym się nie jorgnął, ale mimo wszystko myślę, że też wyłazi.

Piwo jednowymiarowe, trochę babskie, ale z fajnym pikantnym akcentem mogącym przyciągnąć chłopów. Jest naprawdę nieźle i jeśli podejdzie się do niego z pewnym dystansem, po prostu chcąc się napić, to powinniście być zadowoleni. Pogoda zachęca, żeby dać mu szansę.
Ocena: 6,5/10
Sprawdź to:
[Browar na Jurze] Jurajskie Porter Bałtycki - Recenzja piwa
mądrze napsiane
OdpowiedzUsuń