Uwarzone w browarze Księży Młyn
Styl: Podwójny Weizenbock
Ekstrakt: 18,5% wag.
Alkohol: 7,0% obj.
Skład: słód pszeniczny, słody jęczmienne (pilzneński, wiedeński), chmiel (Magnum), drożdże WB-06
Data ważności: 20.04.2016
pasteryzowane
W miarę świeża Piwoteka. Kilkukrotnie wspominałem już, że łódzki browar cienię i rozglądam się za wszystkimi nowościami, toteż nie mogłem odmówić sobie Pinkusa. Panowie lubią eksperymentować, co udowadniali niejednokrotnie, jednak tym razem zdecydowali się na klasycznego koźlaka pszenicznego. No, może na sterydach, ale jednak śledzi w składzie wyjątkowo nie widzę. Nazwa odnosi się do postaci cenionego Łodzianina. Mieczysław Pinkus był handlowcem żydowskiego pochodzenia i właścicielem nieruchomości, któremu miasto zawdzięcza jedną ze swoich najbardziej atrakcyjnych kamienic. Przejdźmy jednak do opakowania.
Nie chcę się znowu powtarzać, no ale uwielbiam tę stylówę. Czarne tło i specyficzna grafika wypełniona tekstem w różnych fontach. Nie trzeba wiele, żeby błyszczeć na sklepowej półce. Jest oczywiście przybliżenie sylwetki bohatera etykiety, jest opis stylu, skład i mnóstwo dodatkowych informacji. Papier wciąż z tych przyjemnie śliskich, choć tym razem da się zauważyć pęcherzyki powietrza, którym jakoś udało się wkraść pod spód w trakcie naklejania. Całość zdobi biały kapsel i nawet tu pasuje, choć czarny byłby chyba lepszy.